Trzy rybki do kąpieli z serii Ambi Toys. Zabawki do wody

Wanna, w której odbywają się wieczorne kąpiele, to dla malucha istny plac zabaw. Gdy tylko bobas zaczyna pewniej siedzieć, rozpoczyna się dla niego zupełnie nowy etap wodnych doznań. Czym zatem urozmaicić mu ten czas? Wbrew pozorom na rynku nie ma wcale dużego wyboru zabawek do kąpieli. W większości nie spełniają one też swojej podstawowej funkcji utrzymywania się na wodzie, czego najlepszym przykładem są pływające kuperkiem do góry kaczuszki. Nie lepiej prezentuje się  kwestia oryginalności tego typu gumowych zabawek, gdyż wszystkie wyglądają bardzo podobnie. Rzecz ma się inaczej w przypadku plastikowych zabawek z serii Ambi Toys włoskiej firmy Selegiochi, które posiadają wyróżniający design. Kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z zabawkami Ambi Toys, miałam wrażenie, jakby projektant inspirował się zawartością pudełka wspomnień, który filmowa Amélie Poulain przypadkiem znalazła w swoim mieszkaniu. Produkty Ambi Toys to swego rodzaju plastikowa wersja drewnianych retro zabawek z lat 50-tych: obłe kształty, klasyczna prosta forma i ten charakterystyczny pstrokaty dobór kolorów, niekoniecznie przypadający do gustu dorosłym, ale za to uwielbiany przez dzieci.

Wróćmy jednak do naszych trzech rybek. Paradoksalnie pierwsza zabawa odbyła się na sucho w salonie i nawet bez wody rybki zdały egzamin jako interesujące obiekty do gryzienia i rzucania. Ale dopiero wieczorna kąpiel utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto takie rybki posiadać w swoim zestawie zabawek do kąpieli. Producent, zachwalając swój produkt, obiecywał trzy rzeczy: po pierwsze, że rybki zawszę będą równo utrzymywać się na powierzchni wody i rzeczywiście tak jest; po drugie, że po zanurzeniu rybki będą puszczać bąbelki i po trzecie, że po wynurzeniu będzie można wylewać z ich pyszczka wodę. Wszystko to okazało się prawdą, ale jak takie ‘umiejętności’ mają się do piszcząco-grająco-błyszczących zabawek XXI wieku? Otóż, o dziwo, rybki biją interaktywne zabawki na głowę! Już trzeci miesiąc wiodą one prym podczas wieczornych kąpieli – Jasio potrafi całymi minutami zanurzać rybkę i chichrać się do bąbelków wydostających się z jej pyszczka, by kolejne chwile spędzać na wylewaniu wody z rybek. Jasiek po prostu lubi swoje trzy rybki: gdy zaczynamy przygotowania do kąpieli, zawsze wrzuca je do wanny jako pierwsze, a kiedy zapytam: „gdzie jest rybka?”, bezbłędnie przynosi mi jedną i z uśmiechem na twarzy podaje mi ją do rąk.

Post Author: kimland-wp

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *